Własnoręcznie wyhodowane kwiaty to szczególny rodzaj pamięci o bliskich. Wiązanka z cantedeskiami na cmentarz nie jest trudna do wykonania.
Zamiast kupować wiązankę na cmentarz (zwykle ze sztucznymi kwiatami), zrobić ją można własnoręcznie, z kwiatów wyhodowanych w ogrodzie albo na balkonie. Nadają się np. cantedeskie.
Podobną kompozycję jak na fotografii ułożyć można na florecie mokrym do kwiatów (kosztuje kilkanaście złotych i jest wielokrotnego użytku). To rodzaj małego, plastikowego stelażu, wewnątrz którego znajduje się gąbka florystyczna. Floret wyposażony jest w uchwyt i podstawkę, dzięki czemu gotową wiązankę łatwo przenosić. Gąbkę nasącza się wodą, aby żywe kwiaty dłużej zachowały świeżość.

Kilka ciętych cantedeskii umieszcza się w gąbce, a następnie puste miejsca między nimi wypełnia dodatkami, jak gałązki lawendy czy rozmarynu, liście cantedeskii oraz funkii. Na zakończenie kompozycję dekoruje się wstążką lub siatką florystyczną. Na wierz kompozycji położyć można bezlistną gałązkę, która symbolicznie podkreśli przemijanie czasu.
Floret do kwiatów można używać wielokrotnie. Gdy rośliny zwiędną, wystarczy je wyjąć i zrobić nową kompozycję, znowu nasączając wodą gąbkę.
Jakie kwiaty są w tej wiązance na cmentarz?
Cantedeskia Picasso
To odmiana cantedeskii o biało-fioletowych kwiatach, którą można wyhodować w ogrodzie lub na balkonie. Brzegi płatków są białe, a wewnątrz – fioletowe. To elegancki kwiat nadający się do wiązanek i bukietów na różne okazje.
Pomysł i wykonanie wiązanki oraz stylizacja: iBulb
