Tykwa – uprawa i wymagania

To bardzo szybko rosnące pnącze. Tykwa obficie kwitnie na biało. Jej dekoracyjne owoce mają kształt butelek i gruszek.

Owoce tykwy mają kształt butelek i gruszek. W polskim klimacie rzadko drewnieją, bo lato jest krótkie. Fot. Niepodlewam

Inne nazwy: Kalebasa, Lagenaria siceraria, Tykwa pospolita

Tykwa należy do rodziny dyniowate. Jest spokrewniona z takimi roślinami jak arbuz, cukinia, dynia, ogórek, patison.

Cechy: roślina jednoroczna (pnącze)

Długość: 3-7 m (czasem więcej)

Tykwa potrzebuje mocnej podpory. Wspina się okręcając wokół nich oraz czepiając mocnymi wąsami.

Liście: zielone

Tykwy są pnączami. Szybko rosną – dosłownie w oczach. Fot. Niepodlewam

Rozmnażanie: nasiona

Tykwa wschodzi po 7-10 dniach, ale pod warunkiem, że ma ciepło. Nasiona kiełkują najlepiej w temperaturze od 20 stopni Celsjusza.

Tykwy można siać na dwa sposoby:

  • Siew do gruntu – od 15 maja do 15 czerwca. Nasiona umieszcza się po 1-2 sztuki w oddzielnych dołkach. Jeżeli wzejdą dwa nasiona, słabszą tykwę należy usunąć;
  • Rozsada – nasiona sieje się osobno do małych doniczek od 20 do 30 kwietnia (IV). W doniczce można siać po 1-2 nasiona. Jeśli wzejdą oba, słabszą sadzonkę należy usunąć.

Rozsadę tykwy wysadza się do gruntu pomiędzy 20 maja a 20 czerwca (V-VI) tak, aby nie naruszyć korzeni.

Głębokość siewu: 2-3 cm

Kwitnienie: od czerwca (VI) do pierwszych przymrozków

Kwiaty: białe

Zapach: delikatny; przyjemny, z nutą melona

Kwiaty rozwijają się zwykle między godzinami 16 a 17 (lecz nie jest to reguła). Rankiem następnego dnia mają już zwinięte płatki. Kwiatów jest duże. Mają po około 10 cm średnicy.

Kwiat tykwy. Fot. Niepodlewam

Zbiór owoców: jak najpóźniej (w praktyce to zwykle wrzesień)

Tykwy uprawia się głównie jako dekoracyjne pnącze – bardzo szybko rosną i obficie kwitną. Zawiązują także dużo owoców, ale w polskim klimacie dojrzewają (drewnieją) tylko nieliczne.

W praktyce dojrzałe owoce tykwy można wyhodować tylko z tykwy uprawianej z rozsady. Najlepiej dojrzewają owoce, które zawiązują się z kwiatów czerwcowych. Mają czas, aby zdrewnieć przed przymrozkami.

Owoce tykwy są kształtem przypominają zwykle butelki i gruszki, ale bywają też cylindryczne.

Zastosowanie: pnącze ozdobne, zdrewniałe owoce są dekoracyjne, nadają się na naczynia, np. do napojów

Dawniej w Polsce tykwa była uważana także za warzywo, ale nie najsmaczniejsze. Przepisy na tykwę są m.in. w „Wielkiej ilustrowanej książce kucharskiej” Heleny Mołochowiec z 1929 roku.

Kasza z tykwy to jeden z przepisów z tej książki: „Drobno pokroić ¾ kl., wrzucić na ciepłe mleko, ugotować, przetrzeć przed sito, posolić, wsypać cukru do smaku i 2 łyżeczki śmietankowego masła”.

Stanowisko: słoneczne, toleruje lekki półcień

Gdzie siać i sadzić: w gruncie oraz donicach, np. na balkonie

Gleba: żyzna; odczyn od lekko kwaśnego do obojętnego (pH 6-7)

Podlewanie: umiarkowane

Tykwa powinna mieć stale lekko wilgotną ziemię, ale nie mokrą. Na brak wody szybko reaguje schnięciem liści. Po przesuszeniu potrafi się regenerować, ale nie odzyskuje pełnej urody.

W suche, słoneczne, upalne dni trzeba ją podlewać kilka razy dziennie.

Nawożenie: od czerwca do połowy sierpnia (VI-VIII); raz w tygodniu

Tykwy bardzo lubią nawożenie. Rosną wtedy wyjątkowo bujnie, mają duże kwiaty, liście, owoce.

Polecane są nawozy do roślin kwitnących.

Tykwy rosną bujnie i obficie owocują. Większość owoców jednak nie dojrzewa. Fot. Niepodlewam

Odporność na mróz: brak

Tykwy niszczy najmniejszy mróz.

Choroby i szkodniki: jak innych roślin dyniowatych

W czasie deszczowej pogody tykwy mogą być atakowane przez choroby grzybowe, jak mączniak prawdziwy, mączniak rzekomy, szara pleśń.

Ze szkodników najbardziej uciążliwe są mączliki szklarniowe oraz miniarki.

Warto wiedzieć

  • Tykwa to prastara roślina użytkowa. Jest uprawiana na różnych kontynentach od tysięcy lat. Choć teoretycznie jest jadalna, od wieków jej zdrewniałe owoce są wykorzystywane przede wszystkim na przedmioty, np. naczynia na wodę oraz instrumenty muzyczne.
  • W czasie I wojny światowej, gdy panował głód, tykwę dodawano do marmolady, jako tani zamiennik owoców. Pisał o tym „Ogrodnik” w 1923 roku:

„W czasie wojny, głównie w okresie okupacji Polski przez Niemców, wyrabiano w kraju marmoladę z dodatkiem do owoców buraków, marchwi, tykwy, rabarbaru, pomidorów, różnych dzikich owoców, kartofli etc.”.