Cienkie, długie, wiotkie sadzonki, wyhodowane z nasion, określa się jako wybieganie rozsady. Głównym powodem jest brak światła.
W domowym warunkach trudno uniknąć wybiegania rozsady, zwłaszcza z siewu w styczniu i lutym (I-II). Po prostu w tym okresie jest mało słonecznych dni. Łatwiej zapobiegać wybieganiu roślin posianych w marcu (III) i później, gdyż wtedy słońca jest więcej. Niestety, nie oznacza to, że lepiej siać później niż wcześniej – termin siewu trzeba dostosować do wymagań poszczególnych gatunków roślin.

Wybieganie rozsady można ograniczyć. Oto kilka zaleceń:
Zapewnić jak najwięcej światła
Skrzynki i doniczki z posianymi nasionami na rozsadę trzeba ustawiać w nasłonecznionych miejscach. Najlepsze są parapety od południa. Jeżeli w oknie są żaluzje czy rolety, trzeba je koniecznie odsłonić.
Czasem światła jest tak mało, że warto wziąć pod uwagę doświetlanie roślin. Odpowiednie są lampy i żarówki LED (zużywają mało prądu), przeznaczone do roślin.
Wykorzystać białe tło
Warunki świetlne na parapecie można nieco poprawić poprzez wykorzystanie białego tła. Wystarczy na parapecie rozłożyć np. biały papier lub tkaninę. Następnie ustawia się na nich doniczki i skrzynki. Biały kolor odbija światło (ciemny pochłania), z czego korzystają rośliny. W podobny sposób światło odbijają białe firanki.
Nie siać nasion zbyt gęsto
Wschodzące rośliny konkurują ze sobą o światło. Dlatego należy unikać zbyt gęstego siewu, pikować i rozsadzać rośliny, aby wzajemnie się nie zacieniały.
Szczególnie wymagające gatunki co do intensywności światła, jak arbuz czy melon, trzeba siać w oddzielnych doniczkach.
Przekręcać doniczki i skrzynki
Rośliny zawsze kierują się w stronę światła, gdyż jest ono im niezbędne do fotosyntezy (zachodzi w ich zielonych częściach, głównie liściach). Gdy jest go zbyt mało, wyginają się i rosną krzywo. Pogarsza to jakość rozsady. Odwrócenie doniczek i skrzynek o 1800 co kilka dni sprawia, że się prostują, bo zmienia się kierunek światła.
Obniżyć temperaturę w pomieszczeniu
Jeśli jest możliwość, temperaturę po wykiełkowaniu warto nieco obniżyć. Można np. przenieść doniczki i skrzynki z rozsadą do mniej ogrzewanego pomieszczenia. W niższej temperaturze rośliny rosną wolniej i są bardziej krępe.
Unikać nawozów z dużą ilością azotu
Składniki pokarmowe w podłożach ogrodniczych zwykle szybko się wyczerpują. Rozsadę można zasilać, ale lepiej wybierać nawozy bez dużych ilości azotu, gdyż stymuluje on sadzonki do zbyt szybkiego i wybujałego wzrostu. Bardzo dobre są np. nawozy na bazie biohumusu.
Hartować rozsadę na zewnątrz
Gdy pogoda staje się cieplejsza, rozsadę trzeba hartować na zewnątrz. Wynosi się ją na balkon czy taras, aby młode rośliny przyzwyczajały się do bardziej intensywnego nasłonecznienia, a także wiatru i zmian temperatury.
W razie niesprzyjających warunków na zewnątrz, rozsadę trzeba koniecznie przenosić do pomieszczeń.
