W orzechach włoskich, które trzymam w spiżarni, znalazłam małe gąsienice. Czy mogły one być już na drzewie, przez zbiorem orzechów? Jak je zwalczać? – pyta Czytelniczka.
Gąsienice znalezione w przechowywanych orzechach włoskich to omacnica spichrzanka (Plodia interpunctella), znana też jako mklik rodzynkowiec, mól kuchenny oraz mól spożywczy. Do orzechów nie dostały się z drzewa orzecha, lecz z innych produktów spożywczych znajdujących się w spiżarni, np. mąki, kaszy, bakalii. Prawdopodobnie mole zostały przyniesione z zakupami ze sklepu.
Mole spożywcze są popularnymi szkodnikami domowymi. W orzechach żerują dość rzadko, gdyż trudno im sforsować twarde skorupy. Mogą się w nich zalęgnąć zwłaszcza wtedy, jeśli z orzechów nie usunie się dokładnie zielonych okryw po zbiorze (wtedy żerują najczęściej między zaschniętą okrywą a skorupą).
Jak wyglądają mole spożywcze
Postacie dorosłe moli spożywczych to małe, brunatne motyle (około 1 cm długości), które są aktywne wieczorem i w nocy. Żyją około 2 tygodnie. W tym czasie samica składa około 100 jaj. Wybiera miejsca tak, aby gąsienice, które się z nich wylęgną, miały zapewnione pożywienie. To mogą być praktycznie wszystkie produkty spożywcze w kuchni i spiżarni: orzechy, kasza, mąka, płatki, przyprawy, suszone grzyby, cukierki. Mole kuchenne potrafią się dostać nawet poprzez mikroszczeliny do zamkniętych słoików, np. z suszonymi grzybami, czy przegryźć foliowe opakowania z makaronem lub ryżem. Rzadną przeszkodą są dla nich papierowe opakowania. Okres larwalny trwa od około 3 tygodni do prawie roku (w zależności od temperatury). Jeśli w spiżarni jest zimno, mole spożywcze zapadają w diapauzę (rodzaj uśpienia).
Gąsienice żerują w grupach lub pojedynczo. Charakterystyczne sygnały, że są w kuchni lub spiżarni, to ich czarne odchody oraz oprzędy długich nici na opakowaniach i w żywności. Obecność dorosłych moli spożywczych (motyli), najłatwiej zauważyć wieczorem, gdy fruwają w pomieszczeniach spłoszone światłem czy otwarciem drzwiczek szafek (lubią siadać na sufitach).

Jak zwalczać mole spożywcze
Nie jest łatwo pozbyć się moli spożywczych. Trwa to – dosłownie – miesiącami. Przede wszystkim trzeba systematycznie przeglądać wszystkie artykuły spożywcze, czy nie ma w nich moli. Jeśli są w orzechach, z pewnością są też np. w mące, ryżu, kaszy. Niestety, skażone produkty są do wyrzucenia (niektóre można wykorzystać np. na karmę dla ptaków w karmniku).
Nie należy robić większych zapasów żywności, aż do czasu pozbycia się szkodników. Dobrym zabezpieczeniem przed molami spożywczymi jest trzymanie niektórych produktów w zamrażalniku, np. suszonych grzybów, za którymi one przepadają.
Wieczorem warto sprawdzać, czy na suficie nie ma motyli (dorosłych postaci moli). Łatwo je wtedy zlikwidować przy pomocy odkurzacza (wąską szczotką). W kuchni i spiżarni należy ustawić pułapki feromonowe na mole spożywcze. To kartoniki z paskami nieschnącego kleju i feromonu wabiącego mole. Dorosłe szkodniki wchodzą do pułapki, przyklejają się do niej i giną. Pułapka jest bezzapachowa i nie wydziela chemicznych substancji; działa do 3 miesięcy. Po liczbie odłowionych w pułapce moli spożywczych można łatwo ocenić, jak duża jest inwazja moli spożywczych oraz czy nadal trwa.
